|
Redaktor: Administrator
|
|
15.01.2008. |
Zaczne od opowiedzenia Wam o pewnym fenomenie, który je¶li chcecie, mo?ecie sami zaobserwowaa. Wystarczy jako kibic - obserwator udaa sie na dowolny sta? dla dzieci i m3odzie?y z egzaminem na kolejny stopien aikido organizowany w Warszawie przez P.U.A. W pocz±tkowej fazie egzaminu (na 6 czy 5 KYU) uczestnicz± t3umnie wszystkie dzieciaki. Potem na macie pozostaj± tylko te posiadaj±ce ju? co najmniej 5 KYU i tak dalej, a? pozostanie tylko garstka z 3 KYU i w3a¶nie to jest ciekawe. Ci którzy zostali (jak widaa) to grupa z Warszawskiego O¶rodka Metodyki Aikido. 
¦wiadczy to o tym, ?e do WOMA nie przychodz± dzieciaki na dwa, trzy treningi, czy mo?e na góra jeden rok, aby tylko nauczya sie bia. Je¶li ju? tu trafi to nie odejdzie do innego sportu, na 3awke pod blok lub na internetowe grupy dyskusyjne. On, lub ona ju? tu zostanie i po np. czterech latach treningu posiadaj±c zielony pas dalej nie bedzie pokazywaa swoich umiejetno¶ci na przerwach w szkole, bo dopiero sie uczy i jeszcze zbyt ma3o umie. O¶rodek ten zawdziecza to ludziom, którzy go prowadz±. S± nimi Wies3aw Chmielinski i Grzegorz Czy?. Warszawski O¶rodek dzia3a ju? od 1999 roku, a za3o?ony zosta3 przez Wies3awa Chmielinskiego 4 Dan
i zmar3ego tragicznie w 2002 roku grafika Piotra Czerkasa 1 Dan.
Pocz±tkowo zajecia odbywa3y sie na ul. Karowej i na ul. Puszczyka. Sekcja ta da3a sie poznaa, jak ju? napisa3em z najlepszej strony.
|